Statystyki zgonów na raftingu po białych wodach

Statystyki zgonów na raftingu po białych wodach
Statystyki zgonów na raftingu po białych wodach
Anonim
Grupa ludzi rafting
Grupa ludzi rafting

Przypadkowe zgony spowodowane spływami górskimi i spływami kajakowymi stają się tematem wiadomości w każdym roku, w którym liczba zgonów wzrasta. Na przykład w 2006 r. CNN napisało artykuł stwierdzający, że w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku w 12 stanach doszło do 25 zgonów podczas raftingu, co sugeruje, że być może te zgony były wynikiem luźnych przepisów.

Więc jak niebezpieczny jest ten sport?

Statystyki mogą wprowadzać w błąd

Przede wszystkim należy przyznać, że zliczanie zgonów na łodziach w wyniku incydentów z ruchomymi wodami jest bardzo trudne do oszacowania. Podczas gdy profesjonalni dostawcy mogą prowadzić i prowadzą bardzo dokładne statystyki wypadków, wiele wypadków ma miejsce w sektorze prywatnym, gdzie statystyki są trudne do zdobycia.

Proste zmiany w sporcie mogą również wpłynąć na statystyki. Pod koniec lat 90. ogromny wzrost w sportach wodnych nastąpił, gdy kajakarstwo górskie stało się niezwykle popularne. Związany z tym gwałtowny wzrost liczby zgonów nie oznaczał, że sport nagle stał się bardziej niebezpieczny, ale tylko tyle, że brało w nim udział o wiele więcej osób.

Wreszcie, niektóre lata mogą przynieść niezwykle wysoką liczbę zgonów z przyczyn środowiskowych i pogodowych. Zima, w której w wysokich górach panuje gęsty śnieg, może prowadzić do niezwykle dużego natężenia ruchu w górach karmionychstrumienie i odpowiadająca temu zwiększona liczba wypadków.

Jak więc sporty wodne wypada na tle innych form rekreacji, jeśli chodzi o ofiary śmiertelne?

Zgony przez sport

Oto niektóre powszechnie akceptowane statystyki opracowane przez amerykańską badaczkę Whitewater Laurę Whitman w 1998 roku.

Aktywność Liczby śmiertelne na 100 000 odcinków
Nurkowanie 3.5
Wspinaczka 3.2
Spływy kajakowe 2.9
Rekreacyjne pływanie 2.6
Rower 1.6
Żeglarstwo/spływ tratwami 0.86
Polowanie 0.7
Jazda na nartach/snowboardzie 04

Wniosek z tych statystyk wskazuje, że rafting jest mniej niebezpieczny niż rekreacyjna jazda na rowerze, a nawet spływy kajakowe są tylko nieznacznie bardziej niebezpieczne niż rekreacyjne pływanie.

Zgony w Whitewater przez dekadę

Innym powszechnym przekonaniem jest to, że liczba zgonów w białych wodach wzrosła w ostatnich latach, przez co niektórzy domagają się znacznie bardziej rygorystycznych przepisów. Zgony Whitewater osiągnęły szczyt w 2011 r., z 77 zgłoszonymi zgonami. Oto statystyki według dekad.

  • 1977 do 1986: 48 zgonów
  • 1987 do 1996: 219 zgonów
  • 1997 do 2006: 453 zgony
  • 2007 do 2016: 530 zgonów

Chociaż wydaje się to wskazywać na tendencję wzrostową, szacunkowa liczba wioślarzy sugeruje, że sportfaktycznie staje się bezpieczniejszy. Szacuje się, że obecnie w Stanach Zjednoczonych jest 700 000 zapalonych wioślarzy, podczas gdy zaledwie 15 lat temu liczba ta wynosiła około 400 000. Jednak w ciągu dekady liczba zgonów wzrosła tylko nieznacznie.

Komercyjne firmy zajmujące się sprzętem wodnym zapewniają maksymalne bezpieczeństwo

Co więcej, większość zgonów podczas raftingu miała miejsce wśród osób z własnymi tratwami. American Whitewater informuje, że średnio na każde 2,5 miliona dni użytkownika podczas spływów z przewodnikiem przypada tylko 6 do 10 zgonów podczas raftingu. Innymi słowy, na każde 250 000 do 400 000 „osobistych wizyt” podczas raftingu przypada jedna śmierć. Co więcej, około 30% tych zgonów pochodzi z chorób serca lub zawałów serca.

Oczywiście należy wziąć pod uwagę inne czynniki, takie jak klasyfikacja rzeki, pora roku i dojrzałość krokwi. Ale rzeczywistość jest taka, że o wiele więcej ludzi umiera każdego roku w wyniku uderzeń pioruna niż w komercyjnych wyprawach raftingowych. Stare powiedzenie „bardziej prawdopodobne jest, że zostaniesz trafiony przez piorun”, jest tutaj rzeczywiście prawdziwe.

W typowym roku profesjonalni przewodnicy raftingu widzą tyle samo zgonów, ile ma miejsce w wypadkach w parku rozrywki – dość mała garstka. A dla większości z nas spływ tratwą jest o wiele przyjemniejszy niż rozklekotana kolejka górska.

Zalecana: